Główny Inspektorat Farmaceutyczny wstrzymał sprzedaż 48 leków przeciwnadciśnieniowych. Również Europejska Agencja Leków zaleciła natychmiastowe wstrzymanie ich sprzedaży. Są to specyfiki zawierające walsartan, który jest dostarczany z Chin i może być zanieczyszczony.

Problem dotyczy producentów na całym świecie, począwszy od polskiego Biotonu przez czeską Zentivę aż po światowe korporacje takie jak Sandoz.
Chorzy na nadciśnienie od lat walczyli ze swoimi dolegliwiściami przy pomocy leków produkowanych na bazie skażonych chińskich półproduktów.
Główny Inspektorat Farmaceutczny nie poinformował, ilu pacjentów w Polsce może dotknąć ten problem. Jednak rzecznik inspektoratu Michał Trybusz powiedział, że leków na nadciśnienie jest na rynku wiele. – Leki, które zawierają walsartan to tylko część tych leków, trudno więc nawet szacunkowo określić, ile osób może ten problem dotyczyć - wyjaśnił.
W Polsce kilka tysięcy osób leczy się na nadciśnienie tętnicze. To właśnie oni mają teraz problem. Z wyliczeń firmy PEX PharmaSequence wynika, że zanieczyszczone substancje mogły się znaleźć nawet w kilku milionach opakowań. Tylko w zeszłym roku leków z walsartanem sprzedano ponad 9 mln opakowań. W maju sprzedaż wyniosła ok. 770 tys. opakowań.