Sejm przyjął rządową ustawę o wspieraniu nowych inwestycji. Ustawa teraz trafi do Senatu, a później do podpisu prezydenta, więc będzie mogła obowiązywać już od czerwca tego roku i powinna stać się przełomową w dotychczasowym rozwoju gospodarczym Polski. Na mocy tej ustawy każda gmina bez względu na wielkość i charakter, może stać się atrakcyjna strefą inwestycyjną.

Jak podkreślał premier Morawiecki takiego właśnie rozwiązania oczekiwali od rządu zarówno polscy przedsiębiorcy, którzy chcą inwestować jak i samorządowcy, którzy z kolei oczekują wsparcia dla przedsiębiorczości na swoim terenie.
Dzięki tej ustawie całe terytorium Polski będzie jedną wielka specjalną strefą ekonomiczną od 10 do 15 lat (długość zwolnień podatkowych byłaby tym wyższa im biedniejszy jest region), w której premier Morawiecki spodziewa się podniesienia nakładów inwestycyjnych przynajmniej na 120 mld zł i stworzenia blisko 160 tysięcy nowych miejsc pracy.
Według tej ustawy preferencje podatkowe dla inwestorów na trenie całego kraju będą zależały od trzech kryteriów: lokalizacji inwestycji, charakterystyki inwestycji i jakości tworzonych miejsc pracy.
Instrument zwolnień podatkowych będzie dostępny dla nowych inwestycji, które spełniają kryteria ilościowe rozumiane, jako wielkość nakładów inwestycyjnych, zróżnicowana jednak ze względu na miejsce inwestycji (np. w powiecie szydłowieckim o najwyższym poziomie bezrobocia w woj. mazowieckim, wystarczą nakłady w wysokości 200 tysięcy złotych, podczas gdy np. inwestycja w Warszawie wymagałaby nakładów inwestycyjnych w wysokości 2 mln zł) oraz kryteria jakościowe zgodne ze Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.
Najwyżej będą oceniane te inwestycje, które mają konstruktywny wpływ na rozwój kraju i regionu np. przez transfer know-how oraz zapewnienie korzystnych warunków dla pracowników.
Nowe propozycje ministerstwa rozwoju związane ze wsparciem dla nowych inwestycji, wynikają również z uciążliwości i długotrwałości procedur zmiany granic istniejących specjalnych stref ekonomicznych.
Do tej pory obszar objęty specjalnymi strefami ekonomicznymi wynosił około 25 tys. hektarów, czyli zaledwie 0,08% powierzchni kraju. Z tego wynikały duże ograniczenia w dostępie do wartościowych terenów inwestycyjnych.
Po obecnej zmianie tereny inwestycyjne, na których będzie możliwe korzystanie z ulg podatkowych, będą dostępne na trenie całego kraju, pod warunkiem, że inwestor spełni warunki wartości inwestycji jak i jej charakterystyki jakościowej, które będą dostosowane do warunków konkretnej lokalizacji.
Obecnie w Polsce jest 14 Specjalnych Stref Ekonomicznych (SSE). Ich działalność za zgodą UE została przedłużona do 31 grudnia 2026 roku i na terenie, gdzie po zrealizowaniu inwestycji jest możliwa pomoc publiczna określona prawem unijnym (nowa regulacja ustawowa utrzymuje wszystkie prawa nabyte przez przedsiębiorców funkcjonujących w SSE).
Ta pomoc publiczna to m.in. zwolnienie z podatku dochodowego (CIT lub PIT) w wysokości 15 - 50% zależnie od regionu gdzie położona jest strefa, kwalifikowanych nakładów inwestycyjnych lub dwuletnich kosztów pracy nowo zatrudnionych pracowników.
Możliwe jest też zwolnienie z podatku od nieruchomości, uzyskanie grantu inwestycyjnego od rządu, dotacji od powiatowych urzędów pracy na tworzenie nowych miejsc pracy, oraz wsparcia ze środków unijnych, przy czym łączna suma pomocy publicznej nie może przekroczyć 30 - 70 % wartości nakładów inwestycyjnych zależnie od lokalizacji inwestycji.
Na taką samą pomoc publiczną mogą liczyć inwestorzy w ramach nowej ustawy, przy czym czas jej trwania (10 - 15 lat) będzie odwrotnie proporcjonalna do poziomu zamożności regionu na którym będzie realizowana inwestycja.