Przyszedł do Ostrowa Wielkopolskiego w miejsce legendy trenerskiej – Zorana Sretenovicia. Osiągając z drużyną BM Slam Stali historyczne sukcesy stał się ulubieńcem kibiców, którzy teraz nie wyobrażają sobie zespołu bez charyzmatycznego trenera, Emila Rajkovicia. Macedończyk najpierw doprowadził BM Slam Stal Ostrów do brązowego medalu, a teraz do tytułu wicemistrzów Polski. Odnośnie dalszej pracy w Ostrowie trener Rajković nie składa deklaracji, choć nie kryje, że chciałby kontynuować swoją misję w tym klubie.

Zobaczymy, czy zostanę w Ostrowie. To jest może bardziej pytanie do prezesów klubu niż do mnie. Szefowie klubu muszą teraz znaleźć czas, by przygotować się do następnego sezonu. Trzeba dopiąć umowy ze sponsorami, zbudować budżet, żeby wiedzieć jakie ambicje będą na kolejny sezon. Wtedy można dobierać trenera i zawodników. Chciałbym zostać w Ostrowie, jeśli ambicje będą takie, jak w tych ostatnich dwóch latach”. Rajković w tym roku skończy 40 lat. Jako zawodnik był sześciokrotnym mistrzem Macedonii. Jako trener trzy razy wygrywał ligę w swojej ojczyźnie. Trzy razy zdobywał także srebrny medal w Macedonii, a teraz wicemistrzostwo do kolekcji dorzucił także w Polsce z BM Slam Stalą.

Tymczasem na FB pojawił się meldunek z pracy w hali na K1. Trwa tam obecnie demontaż dotychczasowego parkietu. W poniedziałek natomiast rozpocznie się wyburzanie hotelu.