Minister Sprawiedliwości planuje zaostrzenie kar za złe traktowanie zwierząt, w tym tych hodowlanych. Rolnikowi, który ubije świnię na własne potrzeby, ale bez obowiązkowego zezwolenia mogą grozić nawet 3 lata więzienia.

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje również by sądy karały finansowo takich rolników poprzez wpłacenie przez nich pieniędzy na cele związane z ochroną zwierząt. Kary mają wynosić od 1 tys. zł do nawet 100 tys. zł. Krajowa Rada Izb Rolniczych jest przeciwna zaostrzeniu kar. Według nas kary za czyny niedozwolone w stosunku do zwierząt określone w obecnych przepisach są wystarczające i nie powinny być zaostrzane. Lepszy skutek odniosła by kampania informacyjna i edukacja rolników w zakresie praw zwierząt hodowlanych- mówiła Justyna Kostecka z KRiR.

Według samych rolników obecne kary spełniają swoje zadanie i nie widzą oni sensu w ich zaostrzaniu. Sprzeciwiają się również pomysłowi ministerstwa by sądy orzekały przez sędziów przepadek mienia i zakaz wykonywania przez nich zawodu. Obecne przepisy każą rolnikowi co najmniej 24 godziny przed dokonaniem uboju poinformować powiatowego lekarza weterynarii o tym procederze. Ponadto rolnik musi zgłosić w biurze powiatowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ubój zwierzęcia w gospodarstwie- ma 30 dni w przypadku świń, 7 dni w przypadku bydła, owiec i kóz, musi również dołączyć paszporty bydła.