To było niemal pewne, że to podpalenia. Tydzień po 2 pożarach w Sobótce podpalacz zaatakował w Górznie i Szczurawicach. Policja wpadła na jego trop.

Do pierwszego pożaru w nocy z wtorku na środę doszło przed północą na terenie byłego PGRu w Górznie. Po północy wybuchł pożar kilka kilometrów dalej- w Szczurawicach.
Mieszkańcy kilku miejscowości boją się o swój dobytek i jeśli będzie dochodzić do kolejnych pożarów nie wyklucza się straży nocnych.

Przypomnijmy, że do 2 wielkich pożarów doszło w okolicy tydzień temu.
Ostrowska policja wyjaśnia przyczyny pożarów, do których doszło we wtorkowy wieczór w Sobótce. Oba wybuchły niemal w tym samym czasie, a poszkodowanym jest jeden gospodarz, straty sięgają kilkuset tysięcy złotych.

Tydzień temu sytuacja była bardzo podobne. Podczas gdy strażacy walczyli z ogniem na polu, kwadrans po godz. 20.00 przyszło zgłoszenie o pożarze stodoły kilkaset metrów dalej. Tam również ogień trawił składowaną wewnątrz słomę.

Za informacji jakie uzyskaliśmy podejrzanym jest strażak ochotnik z OSP Moszczanka. 
Strażak ochotnik został zatrzymany w miejscu pracy przez grupę specjalną z ostrowskiej jednostki.