Ustawodawca obdarował nas kolejnym supłem prawnym, z którego trudno będzie wybrnąć. Mianowicie, zezwolił, aby pracować mogli już piętnastolatkowie. Tymczasem, Kodeks pracy zakazuje pracy osobom poniżej 16. roku życia.

Po prostu, ustawodawca znowu wykazał się zwyczajnym niechlujstwem. 1 września weszła w życie nowa definicja pracownika młodocianego. Teraz jest to osoba, która ukończyła 15 lat (a nie jak dotychczas – 16 lat) i nie przekroczyła 18 lat. Taką modyfikację wprowadzono nowelizując Kodeks pracy 19 marca 2009 r.
Nowe przepisy aż dziewięć lat czekały na to, by wejść w życie, ale to i tak najwyraźniej za krótko żeby prawidłowo dostosować tę zmianę do innych regulacji. No i teraz w dalszym ciągu będzie obowiązywał art. 3045 k.p., zgodnie z którym zabronione jest zatrudnianie dzieci poniżej 16. roku życia.
– Mam nadzieję, że nie zachęci to firm do prowadzenia praktyk zawodowych, chociaż nie jest do końca jasne, kto może w nich uczestniczyć – powiedział Andrzej Herka, właściciel firmy Herka – Mechanika Samochodowa, która organizowała takie właśnie praktyki dla uczniów szkół zawodowych.

Zgodnie ze znowelizowanym art. 190 k.p. osoby młodociane (czyli w wieku 15 - 18 lat) można będzie zatrudniać do lżejszych prac w ramach przygotowania zawodowego. Firma, która organizuje takie praktyki musi przestrzegać ograniczeń opisanych w Kodeksie pracy, a zwłaszcza związanych z czasem pracy i zasadami udzielania urlopów.
Z drugiej strony art. 3045 K.p. nadal będzie zakazywał pracy dzieciom do ukończenia przez nie 16. roku życia. Takie osoby mogą wykonywać pracę tylko na rzecz podmiotu, który prowadzi działalność kulturalną, artystyczną, sportową lub reklamową i to tylko pod warunkiem, że wyrażą na to zgodę ich opiekunowie oraz właściwy inspektor pracy.
Zatrudnienie piętnastolatków będzie więc co najmniej kłopotliwe, bo oba przepisy – w zakresie dopuszczenia ich do pracy – wzajemnie się wykluczają.
– Praktycznie więc decyzję o tym, jak należy stosować obie regulacje spadnie na Państwową Inspekcję Pracy, bo to ona kontroluje zgodność zatrudnienia z przepisami kodeksu pracy – wyjaśniła mecenas Karolina Skórzańska, specjalizująca się w doradztwie kadrowym.